Gwiazdy wybrzydzają
Ostatnio usłyszałem, że słynni atleci (jak znam życie to zapewne nie są odosobnieni) nazywają swoje potomstwo na dwa rodzaje. Albo nadają im swoje własne imię, tak oto tworząc Johna I, II, albo III, albo nazywają swe dzieci zupełnie jak ich ulubiony piosenkarz, bohater estrady, komputerowy albo filmowy. Doprowadza to do sytuacji, iż LeBron James, wybitny [...]